Odwiedzin: 1570 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:





stat4u
Psom na pomoc! - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

142012
czerwca
Romeo po roku został zwrócony z adopcji....

Powody jego oddania okazały się nieprawdziwe, a dotychczasowi właściciele po wakacjach chcą adoptować innego psa....


Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla Romeo - to łagodny, około 5 letni, długowłosy owczarek niemiecki. Toleruje większość zwierząt, zachowuje czystość w somu, nie niszczy, umie jeździć samochodem.

Aktualnie przebywa w hotelu w Warszawie. Po roku mieszkania w domu bardzo źle znosi przeprowadzkę do kojca.

Dodane przez: gusia


32012
czerwca
KILKADZIESIĄT ZWIERZĄT BEZ WODY, JEDZENIA, CHORE I OKALECZONE SZUKAJĄ POMOCY!

Kilkadziesiąt głodnych zwierząt czeka na pomoc. Suki szczenne, w cieczkach, ze szczeniakami.
Koty dorosłe i kociaki z kocim katarem, chorobami skóry.
Psy na łańcuchach nie mają dostepu nawet do wody. Pozostałe, biegające luzem piją z pobliskiego strumienia.
Szukamy domów tymczasowych, zbieramy pieniądze na karmę, sterylki, opiekę weterynaryjną. Pilnie potrzeban pomoc, nasze konto jest puste.
Konto do wpłat... na karmę, weterynarza itd
FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
Numer konta: 86 1370 1109 0000 1706 4838 7316 z dopiskiem PSY Z RUDERY
https://www.facebook.com/events/331479280253710/?context=create

 






    

 

Dodane przez: asiaf1


142012
maja
Niewidomy Jasper - zbieramy pieniądze na diagnostykę

Jasper jest niewidomym owczarkiem, który trafił pod naszą opiekę, ponieważ w schronisku miał zostać uśpiony.
Zamieszkał w hotelu dla psów. Niestety jego adopcją nikt się nie interesuje :(

Psiak zaczął chorować- cierpi na nietolerancję pokarmową - musi jeść specjalistyczną karmę weterynaryjną; zaczął mieć poważne problemy z chodzeniem, ma także guza na ogonie.

Musimy przeprowadzic szereg badań (rtg, usg, badania krwi, konsultacja ortopedyczna i chirurgiczna, wizyta i badania okulistyczne), możliwe, że umieścić psa w klinice dla zwierząt, ponieważ w hotelu, w którym przebywa nie ma możliwości przeprowadzenia takich badań.

Zwracamy się z prośbą o pomoc finansową, bardzo prawdopodobne, że poza badaniami, Jasper będzie musiał mieć operację.
W tej chwili utrzymanie psa w hotelu to miesięcznie koszt 330 zl, karma kosztuje kolejne 250 zł.

FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a,
03-772 Warszawa

Numer konta: 86 1370 1109 0000 1706 4838 7316 z dopiskiem Jasper

Image Hosted by ImageShack.us

Dodane przez: Admin


152012
kwietnia
Mały Pimpuś zbiera środki na opłacenie operacji

Pimpuś to nieduży piesek, który błąkał się w kolicy Warszawy. Prawdopodobnie został wyrzucony.

Został zabrany przez nas do domu tymczasowego, przebadany i otoczony opieką.

W ostatnim czasie Pimpek przeszedł badania kontrolne, ktore wykazały, że ma znacznie powiększona prostatę, starte korony zębów z wtórnym zapaleniem miazgi, łojotokowe zapalenie zewnętrznych przewodów słuchowych oraz łupież, prawdopodobnie na tle alergicznym.

Wdrożono leczenie oraz zalecono operację- kastrację oraz ekstrakcję chorych zębów.

Całkowite koszty leczenia i operacji to około 700 zł. Dodatkowo musimy zakupić karmę antyalergiczną.
W obecnej sytuacji nie mamy środków na opłacenie tych wyydatków.

Bardzo prosimy o pomoc finansową na opłacenie koniecznych zabiegów.

FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a,
03-772 Warszawa

Numer konta: 86 1370 1109 0000 1706 4838 7316 z dopiskiem Pimpek



Dziękujemy za pomoc.

Dodane przez: Admin


42012
kwietnia
10-LETNIA DIANA, KTÓRĄ WŁAŚCICIELE CHCIELI UŚPIĆ PROSI O WSPARCIE NA CZEKAJĄCE JĄ OPERACJE.

 

Prosimy o pomoc dla ok. 10 letniej owczarki niemieckiej Diany.

Właścicielami tego psa było starsze małżeństwo, które przeprowadziło się kilka miesięcy temu do bloków na 3-cie piętro.

Diana całe życie mieszkała na podwórku a teraz awansowała i mieszkała na balkonie...Nad głową miała rozłożona folię a leżała na betonie na szmatach.!!!
Jej "ukochani" właściciele ulokowali ją tam, bo mają nową podłogę i mogłaby ją porysować łapami chodząc po niej!!!.
Wychodzili z nią na spacer raz dziennie, bo twierdzili, że nie maja siły jej wyprowadzać.
Byli z nią u weterynarza, żeby ja uśpić, bo jest dla nich kłopotem, ale weterynarz nie zgodził się uśpić teoretycznie zdrowego psa.
Zadzwonili, więc do schroniska w Józefowie, żeby ją oddać, ale w tym schronisku jest zakaz przyjmowania psów.

Nad sunią ulitowała się moja znajoma i zobowiązała się, że będzie pomagać ją wyprowadzać.

Zaprowadziła ją do weterynarza, wbrew woli właścicieli, którzy krzyczeli, że oni ani grosza za to nie zapłacą.
Sunia ma dysplazję, która nie była leczona od wielu lat a, do tego doszedł postępujący zanik mięśni, że względu, że od kilku miesięcy miała bardzo ograniczony zakres poruszania się.
W żołądku ma kapsel (wyszło podczas prześwietlenia), ale lekarz na razie zalecił obserwację.
Pies pomimo odmowy właścicieli był leczony.

Nie mogliśmy dłużej patrzeć na to jak sunia cierpi. Serce pękało na widok kiedy Danka miała przyklejony pyszczek do szyby i prosiła żeby ją wpuścić.

Diana została zabrana do hotelu pod Warszawą.

Została poddana kompleksowym badaniom.
Niestety nie mamy dobrych wieści na temat jej stanu zdrowie:-(.
Lekarka zrobiła jeszcze raz RTG  i niestety metalowy kapsel, który Diana miała w żołądku nadal tam jest.  Stanowi on poważne zagrożenie dla jej życia. W każdej chwili może dojść do przemieszczenia się kapsla, który może kaleczyć błony śluzowe, powodować krwotok i nagłą śmierć. Chirurg twierdzi, że to jest priorytetowa operacja, ratująca życie.
Okazało się też, że guzy są na obydwu listwach mlecznych, które należałoby usunąć.
Pojawiła się dodatkowy problem gdyż Diana ma ogromnie powiększone serce. Przy konieczności operacji usunięcia kapsla z żołądka istnieje ogromne ryzyko powikłań.


11.04.2012 Diana ma mieć wizytę u kardiologa, który określi stan zagrożenia.

Tak naprawdę jest to sytuacja patowa, jeżeli nie usuniemy kapsla sunia może umrzeć z powodu krwotoku wewnętrznego a operując ją istnieje ryzyko, że serce nie wytrzyma:-(.

Prosimy o wsparcie!!!
Na same badania i wizyty w lecznicy wydaliśmy już 500 PLN. Kolejna wizyta u kardiologa to ok. 100 pln.
Koszt operacji to ok 700 PLN.
Przez ponad miesiąc, od kiedy Diana jest pod nasza opieką wpłynęło na nią niespełna 200 PLN, co jest kroplą w morzu potrzeb.
Pieniądze prosimy przekazywać na konto:

FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a,
03-772 Warszawa
Numer konta: 86 1370 1109 0000 1706 4838 7316
z dopiskiem DIANA 
 

Dodane przez: asiaf1



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12